GA4 kończy liczenie na wysłanym formularzu. Umowa przychodzi tygodnie albo miesiące później, poza stroną. Żeby wiedzieć, która reklama sprzedaje, źródło musi zostać zapisane przy zapytaniu: parametry UTM, oznaczenie kliknięcia z Google Ads (gclid) albo z Meta (fbclid). Zapytania z telefonu i z biura sprzedaży dopisujesz ręcznie. Sprzedaż zamykasz z lokalem, datą i ceną z umowy, a potem dzielisz wydatki na kanał przez liczbę umów z tego kanału.
Kliknięcie to nie sprzedaż
Raport z kampanii pokazuje kliknięcia, koszt kliknięcia i wysłane formularze. Nawet dobrze ustawione GA4 kończy liczenie na formularzu. Dalej jest rozmowa, wizyta w biurze, rezerwacja i umowa. To dzieje się poza stroną, więc żadne narzędzie statystyk tego nie widzi.
Kanał z tanimi zapytaniami może nie dać ani jednej umowy. Kanał z drogimi zapytaniami może sprzedawać najlepiej. Rozstrzygnie to tylko jedno: przy każdej podpisanej umowie wiesz, skąd przyszedł kupujący.
Źródło musi zostać przy zapytaniu
Kupujący klika reklamę dziś, a umowę podpisuje za kilka miesięcy. Przez ten czas nikt nie pamięta, skąd przyszedł. Dlatego źródło trzeba zapisać w chwili, gdy wysyła zapytanie, i trzymać razem z nim do końca.
Na stronie zapisuje się trzy rodzaje śladów:
- Parametry UTM. To dopiski na końcu linku, które mówią, skąd ktoś przyszedł. Google zaleca zawsze podawać trzy: źródło (utm_source), kanał (utm_medium) i kampanię (utm_campaign). Bez nich w raportach pojawia się „(not set)”. Oznaczasz nimi linki, które publikujesz sam: w ogłoszeniach, newsletterze, kodzie QR na banerze.
- gclid z Google Ads. Gdy masz włączone automatyczne tagowanie, po kliknięciu reklamy Google dopisuje do adresu strony parametr gclid, czyli identyfikator kliknięcia.
- fbclid z Meta. Po kliknięciu reklamy na Facebooku lub Instagramie do adresu trafia identyfikator kliknięcia w parametrze fbclid.
Warto też zapisać pierwszą podstronę, na którą wszedł kupujący. Karta konkretnego lokalu mówi więcej niż strona główna.
Telefon i biuro sprzedaży dopisujesz ręcznie
Część kupujących nie wysyła formularza. Dzwoni z numeru z banera albo przychodzi do biura. Takie zapytanie nie ma żadnego śladu z linku.
Zasada jest prosta: handlowiec przy pierwszej rozmowie pyta, skąd kupujący wie o inwestycji, i wpisuje to jako źródło. Lista źródeł powinna być stała i krótka, na przykład: portal, reklama Google, reklama Meta, baner, polecenie. Wtedy zapytania z telefonu i ze strony da się liczyć razem.
Sprzedaż zamykasz z lokalem, datą i ceną
Drugi koniec rachunku to umowa. Zapytanie, które skończyło się sprzedażą, zamykasz z trzema danymi: który lokal, kiedy podpisana umowa i za jaką cenę. Cena z umowy, a nie z cennika, bo przy negocjacjach mogą się różnić.
Zapytania przegrane też zamykasz, z powodem z listy, na przykład: za drogo, brak kredytu, kupił gdzie indziej, przestał odpowiadać. Po kilku miesiącach powody pokażą, czego kanał przyprowadza za dużo.
Policz koszt jednej umowy
Wydatki na kanał podziel przez liczbę umów z zapytań z tego kanału. Przykład na okrągłych liczbach: reklamy Meta za 6 000 zł dały 60 zapytań i 2 umowy, czyli 3 000 zł za umowę. Portal za 6 000 zł dał 30 zapytań i 4 umowy, czyli 1 500 zł za umowę. Licząc tylko zapytania, Meta wygląda na dwa razy tańszą. Licząc umowy, jest dwa razy droższa.
Do tego dochodzi wartość sprzedaży. Gdy znasz cenę z każdej umowy, widzisz też, ile złotych sprzedaży przyniósł każdy kanał.
Dlaczego to trwa miesiące
Mieszkanie to jedna z największych decyzji zakupowych w życiu. Kupujący porównuje inwestycje, czeka na kredyt, wraca kilka razy. Zapytania z tego miesiąca zamienią się w umowy dopiero za jakiś czas.
Dlatego koszt umowy z ostatnich tygodni będzie zaniżony. Kanał oceniaj na zapytaniach z okresu, który zdążył się domknąć, a nie po pierwszym miesiącu kampanii.
Jak to robi homiethings
- Źródło przy każdym zapytaniu. Zapytanie ze strony zapisuje parametry UTM, oznaczenie kliknięcia z reklam Google (gclid) lub Meta (fbclid) i pierwszą podstronę. Zapytanie z telefonu albo maila dopisujesz w panelu jako osobne źródło.
- Zapytania na 100 wizyt. W statystykach przy źródłach widać, ile zapytań daje każde na 100 wizyt.
- Zamknięcie sprawy. W CRM (pakiety Sprzedaż i Zarząd) sprawę zamykasz oknem „Zamknij sprawę”: wygrana z lokalem i datą umowy, przegrana z powodem z listy. Sprzedaż oznaczysz jako „Sprzedane” tylko z lokalem, datą i ceną z umowy, więc raporty liczą prawdziwe pieniądze.
- Umowy ze wszystkich inwestycji. Ekran „Zarząd” (pakiet Zarząd) pokazuje wszystkie inwestycje naraz i to, z jakich źródeł przychodzą umowy.
Pytania
Czy GA4 nie wystarczy, żeby wiedzieć, która reklama sprzedaje?
GA4 widzi to, co dzieje się na stronie: wejście, kliknięcie, wysłany formularz. Umowa jest podpisywana poza stroną, często kilka miesięcy później. Żeby połączyć umowę z reklamą, źródło musi być zapisane przy zapytaniu, a sprzedaż zamknięta przy tym samym zapytaniu.
Co zrobić z kupującym, który zadzwonił albo przyszedł do biura?
Zapytaj, skąd o Was wie, i wpisz to jako źródło zapytania od razu, przy pierwszej rozmowie. Bez tego telefon i wizyta w biurze sprzedaży wypadają z rachunku, a często to właśnie one kończą się umową.
Po jakim czasie mogę ocenić kanał?
Koszt zapytania policzysz po miesiącu. Koszt umowy dopiero wtedy, gdy zapytania z danego okresu zdążą przejść przez rozmowy, rezerwację i umowę. Przy mieszkaniach to zwykle kilka miesięcy, więc oceniaj kanał na danych z dłuższego okresu, nie z ostatnich tygodni.
Znasz kogoś, kto sprzedaje mieszkania?
Wyślij ten wpis dalej, wystarczy jeden klik.
Sprawdźmy Twoją inwestycję
Pokażemy, czy ceny na stronie, w historii i w pliku dla dane.gov.pl są te same.
Źródła
- Pomoc Google Analytics: parametry UTM: utm_source, utm_medium i utm_campaign; brak parametrów daje w raportach wartość „(not set)”
- Pomoc Google Ads: automatyczne tagowanie: po kliknięciu reklamy do adresu strony dopisywany jest parametr gclid (Google Click Identifier)
- Meta for Developers: parametry fbp i fbc: identyfikator kliknięcia przekazywany w adresie (fbclid), gdy ktoś kliknie reklamę na Facebooku lub Instagramie
Wpis opisuje przepisy w skrócie i nie jest poradą prawną.
Wizualizacja na okładce: homiethings.